Producent:
Rhumantilles SAS / Campari Group
Pochodzenie:
Martynika
Regulacje:
AOC Rhum de la Martinique
Styl:
rhum agricole
Klasyfikacja:
single traditional column
Cena:
35 €
Surowiec:
sok z trzciny cukrowej
Destylacja:
colonnes créoles en cuivre
Starzenie:
3 lata w dębowych beczkach
Dodatek cukru:
nie
Domieszki:
nie
Alc/vol:
40%
Nadintendent finansów Króla Słońce - Nicolas Fouquet - zgromadził bajoński majątek, w tym liczne plantacje trzciny cukrowej na Martynice, a pośród nich również te przypisane współcześnie marce Trois Rivières.
Zważmy, iż w XVII wieku cukier pozostawał najbardziej dochodowym sektorem kolonialnym, a plantacje generowały marże rzędu 300-500%. Fouquet kontrolował cały łańcuch wartości: od upraw, przez przetwórstwo i dystrybucję, po handel. Zyski prywatyzował, za to ciężar kosztów - jak choćby utrzymanie garnizonów - ponosiło państwo.
Formalnie wszelkie zasoby należały do monarchy, jednak w praktyce król rozdawał koncesje i przywileje, a ich beneficjenci pozostawali na łasce tronu. Fouquet potrafił utrzymać płynność budżetu w epoce permanentnych zawirowań, co samo w sobie stanowiło nie lada wyczyn, lecz na pewnym etapie zabrakło mu politycznego instynktu. Ostentacyjnie afiszował się bogactwem, a wystawnym przyjęciem w pałacu Vaux-le-Vicomte zamiast olśnić, uraził ambicje Ludwika XIV i wzbudził jego zawiść.
Aresztowania dokonał Charles de Batz-Castelmore d’Artagnan, ten znany z kart powieści Dumasa jako czwarty z muszkieterów. Wprawdzie audyt majątku Fouqueta ujawnił liczne nadużycia, jednak proces był czymś więcej niż sprawą karną — miał charakter pokazowy i manifestował pełnię absolutystycznej władzy. Podczas gdy trybunał skazał Fouqueta na wygnanie, król zaostrzył wyrok na dożywotnie więzienie oraz konfiskatę majątku. Tym samym Ludwik XIV dowiódł swojego wyłącznego monopolu na stosowanie wyzysku.
Następca Fouqueta, Jean-Baptiste Colbert przyjął rolę dyskretnego sługi majestatu. Chaotyczną defraudację zastąpił systemem klientelistycznej dystrybucji przywilejów, co pozwoliło mu utrzymać się na szczytach władzy aż do śmierci. Także Colbert dorobił się fortuny, lecz postępował na tyle roztropnie, by pozostać w orbicie królewskiej łaski.
Przenosząc refleksję na współczesność, odnoszę wrażenie, że kolejne generacje elit polityczno-biznesowych traktują losy Fouqueta i Colberta jako użyteczne studium przypadku, jak uniwersalny skrypt. Wprawdzie formy sprawowania władzy ewoluują, za to elementarz kleptokracji pozostaje zdumiewająco niezmienny.
Pierwsze wzmianki o produkcji rumu na plantacji Trois-Rivières pochodzą z 1785 roku, natomiast dopiero w 1905 manufaktura przeszła na wytwarzanie rhumu agricole. Marka eksportowana jest poza Antyle od 1980, a w 1996 uzyskała prestiżową certyfikację Appellation d’Origine Contrôlée Martinique (AOC). W wyniku zmian własnościowych oryginalne kolumny kreolskie przeniesiono do destylarni La Mauny (2004), jednak surowiec nadal pochodzi ze 120 hektarów historycznego terroir w Sainte-Luce.
To region położony w tropikalnym klimacie, na skrajnym południu Martyniki, bezpośrednio nad brzegiem Morza Karaibskiego. Trzcina dojrzewa tu na gliniastych, magnezowych glebach, które nadają rumom wyrazistej mineralności.
Zbiory trzciny cukrowej przypadają na słoneczne miesiące od stycznia do czerwca; surowiec tłoczony jest na świeżo, następnie vesou fermentuje do 30 godzin. Destylacja przebiega w dwóch tradycyjnych kolumnach miedzianych typu kreolskiego. Oznakowanie rhum vieux agricole gwarantuje starzenie przez minimum trzy lata w dębowych beczkach na Martynice (dąb francuski z regionu Limousin lub nowe beczki z dębu amerykańskiego). Produkt naturalny, bez dodatków, zgodnie z tradycją i wymogami AOC.
Marka Trois-Rivières należy obecnie do Campari Group (od 2019), wartość przejęcia szacuje się na 60 milionów euro.
W aromacie pigwa i pieczone jabłka, głębiej migdały i słoma. W smaku nugat, melon i nutka anyżu. W finiszu powraca nugat i pigwa.
